Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

January 29 2012

bezemnie
19:23
Kilka kłótni, co stały się poważne dopiero w czasie ciszy po nich.
— świetlicki
bezemnie
19:20
Usta były całością, rozpołowiły się.
— świetlicki
Reposted byantoinette antoinette
bezemnie
19:18
I robię obiad i go jeść nie będę. 
Robię, bo trzeba robić.
— świetlicki
Reposted byantoinette antoinette

January 26 2012

bezemnie
21:23
Najdroższy,
To pewne, znowu ogarnia mnie szaleństwo. Czuję, że nie możemy przejść razem przez ten straszny czas. I tym razem nie wyzdrowieję. Zaczynam słyszeć głosy, i nie mogę się skoncentrować. Więc robię to, co wydaje się najbardziej odpowiednie. Dałeś mi całą możliwą radość. Byłeś tak bardzo, jak tylko ktokolwiek mógłby. Nie wierzę, by dwoje ludzi mogłoby być bardziej szczęśliwych, dopóki nie pojawiła się ta straszna choroba. Nie mogę już dłużej walczyć, wiem że psuję twoje życie, że beze mnie mógłbyś pracować. I będziesz, wiem. Widzisz, nawet nie potrafię tego poprawnie napisać. Nie mogę czytać. Co chcę powiedzieć, to to, że zawdzięczam ci całą radość mojego życia. Byłeś niewiarygodnie cierpliwy i niezwykle dobry. Chcę powiedzieć – wszyscy to wiedzą. Jeśli ktokolwiek mógłby mnie uratować, byłbyś to ty. Wszystko mnie opuściło prócz przekonania o twojej dobroci. Nie mogę dłużej psuć twojego życia.
Nie wierzę, by dwoje ludzi mogło być bardziej szczęśliwi niż my.
— list pożegnalny Virginii Woolf przed samobójstwem

January 24 2012

bezemnie
21:35
Nie jestem w miejscu, w którym obiecałem być, bowiem boli. Niewypowiedzianie niewypowiedzianie boli.
Nigdzie nie pojadę, bo boli. I nie o szesnastej, ani godzinę później.
Bowiem boli. Nie odeślę i nie odbędę. Gdyż boli.
Będę zajęty czym innym - boleniem. Bowiem boli.
Nie przestanie i ja nie przestanę. Bo nakręcam się.
I przeciwbóle gromadzę na później.
— świetlicki
Reposted byiblameyouslomiakfucksakeeterycznoscgrudniowocreeppsychoraKamainmywonderlandmarcinswietlickilugolaillgresicudbezpowieklemuguetdontaskmewhysolisluuopuszekkarrlajnauletrismodlishkaneonsensno-longer-koremadinsanerosesgardenprzytulankiNancy-CaprikoseCelestinaAnabellSalvatorecobblemakingmoviesalittlebitmorefloralpatterngoodluckcelej
bezemnie
20:31
świat nie ma ramion...
— świetlicki
Reposted bykorfuPaniRobinson
bezemnie
20:07
nie mogę umrzeć bardziej...
— świetlicki
Reposted byefemerycznyglutnimkanastepnyathlineredvarethBlackMelancholyjobimagdanestorinsanedreamerinkInformatyczkapanrafalczykshapelessixc999iamiamfuckyouthatswhyCocaineGirlgorzkaczekoladayveeesilence24exizetalulaczekoladowamambakahaluvdoubleespressomieszuemilyyHannna4everyouEtienduuulikamizelkazanimpojdeOkerymagdanestorjobinimka

January 18 2012

bezemnie
22:33
bezemnie
11:27
„Możność patrzenia na nią, gdy spała, sprawiała mi rozkosz z niczym nieporównywalną. Po paru minutach ta rozkosz wydała mi się nie do zniesienia. Pocałowałem Martę w ramię. Nie obudziła się. Drugi pocałunek, mniej niewinny, podziałał równie gwałtownie jak budzik. Poderwała się i przetarłszy oczy obsypała mnie pocałunkami, jak kogoś, kogo kochamy i odnajdujemy obok siebie, gdy tymczasem śniło nam się, że umarł.”
— Opętanie, Raymond Radiguet

January 12 2012

bezemnie
00:32
Nie chodzi nawet o seks. Mam to gdzieś. To nie jest najważniejsze.
Najważniejsze to budzić się z kimś.
Spać przytulonym,przytulanie jest ważne. Świadomość, że jeżeli przyjdą potwory, ktoś z tobą jest.
(...)
Budzisz się rano, z ciepłym ciałem, czujesz oddech kochanej osoby
na swoim ramieniu.To jest to,przytulanie.
— Wyśnione miłości
Reposted fromsaphirka saphirka viadelikatnienie delikatnienie

January 09 2012

bezemnie
22:24
2893_6a4b_420
Reposted fromlafuene lafuene viazapachjasminu zapachjasminu
bezemnie
22:20

Za długo trzymaliśmy się za ręce
I poranione są nasze dłonie
Zbyt wiele było słów martwych
I już nie mamy sobie nic do powiedzenia

Zamiast kwiatów rosną w naszych doniczkach
Puste miejsca o dużych liściach
Gdy pada na nie promień słońca
Prześwitują żyły i powieki

A jednak za krótko tuliliśmy się do siebie
Za mało było szeptów i krzyków
Za mało w nas ciepła dla naszych roślin
Które pną się na przekór niebytom

I skąd wokół tyle krwi zabitych malin
Tu gdzie nikt niczego nie zrywał

— Tomasz Jastrun "Puste miejsca"
Reposted fromzapachjasminu zapachjasminu
bezemnie
22:19
Nie kochał jej tyle lat
A teraz nagle
Jak poranny chłód
Przeniknęła go miłość
Gdy zobaczył jej pantofle
Zostawione przez pomyłkę na balkonie
Wilgotne po samotnej nocy
— Tomasz Jastrun "deszcz"
Reposted fromzapachjasminu zapachjasminu
bezemnie
22:08
napisz coś, cokolwiek
chcę się uśmiechnąć.
— zamyślenie.
bezemnie
21:55
rozbierz mnie
słowo w słowo
a zobaczysz ile noszę
milczenia
— Mateusz Brucki "erotyk z palcem na ustach"
Reposted fromzapachjasminu zapachjasminu

December 22 2011

bezemnie
18:53
know you won't come for me
but faith knows no reality...
— gotye
Tags: lyrics

December 18 2011

bezemnie
16:57
Kiedy spotkałam Cię po raz pierwszy, nawet przez chwilę nie pomyślałam, że będziesz dla mnie tak cholernie ważny. Patrząc na Ciebie nie wiedziałam, że to Twoją twarz będę widzieć, gdy zamknę oczy. Że każda chwila spędzona z Tobą będzie należała do najlepszych chwil spędzonych w moim życiu. A rozmawiając z Tobą, nie wiedziałam, że Twój głos będzie moim ulubionym dźwiękiem.
Reposted fromgreeneyes greeneyes

December 17 2011

bezemnie
21:07
"Wyobrażałem ją sobie, jak budujemy razem norę,przyszywamy do ścian i zasłon ślady bycia razem,jak ona nurza palce w farbie i przesuwa nimi po świeżo pomalowanej ścianie, a potem się śmieje. Jak pije herbatę z olbrzymiego kubka, skulona w kuchni i nasłuchuje stuknięć z łazienki - bo uroiła sobie, że w domu jest nawiedzona pralka."
— Jakub Żulczyk
Reposted frommetafizycznie metafizycznie
bezemnie
12:38
drink a toast to the sun
to the things that never come
Tags: lyrics
Reposted byawakening awakening
bezemnie
12:27
guess who died last night... 
Tags: lyrics
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.